|
Piotr Sawicki
(Odrażające, Brudne, Złe. 100 Filmów Gore)
Nakładem nowego wydawnictwa YoHej ukazał się kolejny leksykon horrorów.
Po "Leksykonie filmowego horroru" Bartłomieja Paszylka jest to druga
tego typu pozycja, jaką miałam przyjemność przeczytać. Porównując oba
dzieła muszę przyznać, że bardziej zadowoliła mnie książka Piotra
Sawickiego i nie tylko dlatego, że nurt gore należy do moich ulubionych
rodzajów horroru, ale przede wszystkim z powodu jakości jego recenzji,
które zachowują sporą dozę obiektywizmu, ale równocześnie ujawniają
miłość autora do krwawych filmów oraz uświadamiają osobom
niezaznajomionym z gore, dlaczego owy nurt zyskał sobie tak wielką
popularność w kręgach wielbicieli filmowej grozy.
W leksykonie znajdują się zarówno kamienie milowe krwawego horroru, jak
na przykład "Martwe zło", "Martwica mózgu", "Noc żywych trupów",
"Teksańska masakra piłą mechaniczną", czy "Kanibalistyczny holokaust",
jak i pozycje mniej znane tj. "Czarna przeszłość", "Syndrom Eboli", czy
"Po godzinach" oraz klasyczne slashery typu "Piątek trzynastego",
"Koszmar z ulicy Wiązów", czy "Halloween". Współczesne obrazy torture
porn oraz slashery również mają swoje miejsce w leksykonie Sawickiego od
"Bladego strachu" przez remake "Teksańskiej masakry piłą mechaniczną" i
"Wolf Creek" po "Najście" i "Martyrs". Dobór filmów jest zróżnicowany
nie tylko pod kątem podgatunków horroru, ale również kraju, w którym je
wyprodukowano. Mamy tutaj obrazy ze Stanów Zjednoczonych, Kanady, Azji,
Francji, Australii, Hiszpanii, Niemczech, Włoch, a nawet Grecji i
Polski. "Odrażające, brudne, złe" to prawdziwa gratka dla entuzjastów
makabry na ekranie, ale obawiam się, że tylko dla nich. Osoby zrażone do
krwawych obrazów mogą poczuć mdłości zapoznając się z drobiazgowymi
opisami tortur, wynaturzeń i dewiacyjnych zachowań bohaterów
recenzowanych przez Sawickiego filmów. Natomiast wielbiciele takich
filmów powinni być wniebowzięci. Z uwagi na owe szczegółowe opisy
makabry leksykon Piotra Sawickiego przeznaczony jest tylko i wyłącznie
dla dorosłych czytelników.
We wstępie czytelnicy będą mieli okazję zapoznać się z niestety mało
precyzyjnym wyjaśnieniem określenia gore (Sawicki wpadł tutaj w pułapkę
terminologiczną) oraz krótkim zarysem historycznym owego nurtu. A potem
będziemy już tylko cieszyć się recenzjami stu krwawych obrazów, które
niestety nie ostrzegają nas przed spoilerami, więc osoby, które nie
lubią znać zakończenia jakiegoś filmu przed jego obejrzeniem powinni
raczej opuścić analizę horrorów, z którymi jeszcze nie mieli do
czynienia.
by Buffy1977. |