|
Michal Viewegh i Inni
(O Kobietach... Czeskie Opowieści)
„O kobietach...czeskie opowieści” to książeczka malutka, ot takie
niepozorne coś, tylko że to coś, to dziewięć oryginalnych opowiadań,
których pierwszoplanową rolę grają... kobiety.
Płeć piękna to wdzięczny temat, bo panie oprócz oczywistych zalet mają
też i wady, niewielkie, ale jednak. Z tego miszmaszu zachowań
wymykających z tego co normalne, a może właściwiej z tego co
standardowe, powstały historie zaskakujące, zabawne, smutne i
przerażające.
Czesi mają specyficzne poczucie humoru, a także dystans do otaczającego
świata. Autorzy opowiadań wielokrotnie ironizują, jednocześnie zmuszając
do zatrzymania się i zastanowienia nad naturą uroczo przewrotną. Lubię
ten charakterystyczny dowcip i to niezwykłe spojrzenie na otaczający
świat, nie doszukuję się podtekstów i i seksistowskiego tła, opowiadania
akceptuję, zgadzam się z każdym zdaniem, bo my kobiety potrafimy być
fantastyczne, dobre, kochane, ale także zawistne, okrutne i pamiętliwe.
Nie będę streszczać fabuły opowiadań bo mało tego, że są to historie
bardzo krótkie, to na dodatek są skondensowane emocjonalnie, nawet
niewielka sugestia mogłaby zepsuć przyjemność czytania, poza tym na
uwagę zasługuje to, iż autorzy opowiadań mają niebywałą zdolność do
akcentowania istotnych zachowań oraz niesamowity sposób puentowania.
Niektórzy czytelnicy mogą odczuwać dyskomfort podczas czytania,
spowodowany wyolbrzymieniem pewnych spraw, często kobiety są
przedstawione jako istoty płytkie, egoistyczne oraz najzwyczajniej w
świecie głupie, trzeba jednak pamiętać, że te opowieści są sarkastyczne
i z całą pewnością autorom nie zależało na tym, żeby odbierane były jako
antyfeministyczne.
Mnie bawi ten specyficzny żart, wszystkie opowiadania trafiły w mój
gust, ich fabuła jest nieprzewidywalna, a kpiąc i prowokując poruszają
tematy zdrady, choroby, samotności, dramatycznych przeżyć i rozczarowań.
To prawda, że obraz kobiety jest przerysowany, ale wszystko co robią
bohaterki podyktowane jest potrzebą miłości i bliskości, nawet jeśli
niejednokrotnie jest ona opacznie rozumiana.
Na pewno niejeden czytelnik stwierdzi, że „O kobietach...czeskie
opowieści” to prześmiewcze historie, drwiące z kobiecości – nie zgadzam
się z tym. To opowiadania, które bez owijania w bawełnę przestawiają
kobiecą naturę, od wieków wiadomo, że kobiety potrafią zdziałać wiele,
począwszy od szlachetnych, pięknych czynów do podłych i okrutnych aktów.
Do mnie trafia ten przekaz i z całą mocą polecam go każdej pani, a także
panom, żyjącym obok tych cudownie zaskakujących istot.
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Good Books, a
także portalowi Sztukater za jej udostępnienie.
by Natula. |