>::<SPIS
WG TYTUŁÓW ORYGINALNYCH>::<
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
Ł
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
Ż
Ź
|
Zoran Drvenkar (Sorry)
#1 |
|
Zoran Drvenkar (Sorry) #2 Wszyscy mamy coś na sumieniu, gdzieś popełniliśmy błąd i wypadałoby kogoś przeprosić. Ta myśl, dla czterech przyjaciół z Berlina, stała się okazją do założenia własnego interesu. Stworzona przez nich firma „Sorry” specjalizuje się bowiem w przepraszaniu. Są nadzwyczaj dokładni, konkretni i świetni w swoim fachu. Bez zbędnego dramatu rozwiązują dawne spory klientów, zdobywają ugody, a nawet grają na nosie bogaczom. Tym sposobem szybko zyskują rozgłos i renomę, jednak sława nie zawsze okazuje się być korzystna. W ich przypadku jest to nawet śmiertelne zagrożenie. Po otrzymaniu zlecenia, którego adresatką jest samotna kobieta, nie spodziewają się niczego szczególnego. Jak bardzo się mylą, wychodzi na jaw po otwarciu drzwi do jej mieszkania. Odkrywają wówczas, że została ona przybita do ściany, a ich zadaniem jest przeproszenie jej za niewyobrażalne męki, jakich doświadczyła tuż przed śmiercią. Zamówienie mrozi krew w żyłach, ale jak się wkrótce okazuje, to wcale nie ono jest tutaj najgorsze. Książka pod względem budowy jest bardzo dziwna. Fabułę skonstruowano z różnych punktów widzenia, natomiast narrator co rusz zwraca się do czytelnika, utożsamiając go z osobą mordercy. Jest to zabieg bardzo nietypowy, może nieco nawet ryzykowny, ale za to maksymalnie angażujący odbiorcę. Podobnie rzecz się ma z układem scen. Poznajemy sekwencje zdarzeń sprzed i po najważniejszych momentach akcji. Wiemy, że jacyś chłopcy bawią się na placu budowy, ktoś inny został zamknięty w bagażniku, ale nie mamy pomysłu jak to przyporządkować. Pozornie niczym nie powiązane elementy z czasem układają się w logiczną całość, sprawiając nam masę przyjemności przy ich kompletowaniu. Sorry to przede wszystkim duszna atmosfera zagrożenia, pozbawiona prostych rozwiązań. Książka wnosi sporo nowego, nie tylko w budowie historii, ale i w samym pomyśle na nią. Po przeczytaniu niezliczonej ilości thrillerów i horrorów nie sądziłam, że znajdę jeszcze coś co mnie zaskoczy, jednak powieści Zorana Drvenkera się to udało. Jest bardzo chwytliwa, nieco obłąkańcza, a zarazem perfekcyjna pod każdym względem. Polecam. by VARIA. |
|
Zoran Drvenkar (Sorry) #3 Czwórka przyjaciół, nie mogąc znaleźć pracy, zakłada własną agencję, której zadaniem jest przepraszać w imieniu swoich zleceniodawców. Pewnego dnia kontaktuje się z nimi człowiek, który każe im przeprosić zamordowaną przez siebie kobietę. Od tej chwili młodzi ludzie stają się marionetkami w rękach zabójcy, ale nie wiedzą jeszcze wszystkiego... Pierwsza wydana w Polsce powieść Zorana Drvenkara to elektryzujący thriller, w którym nic nie jest takie, jakie wydaje się na pierwszy rzut oka. Pierwszą intrygującą rzeczą jest nowatorski styl autora - pomieszanie przeszłości z przyszłością, różne formy narracji od pierwszoosobowej po trzecioosobową. Ale co było chyba najciekawsze w przypadku opisywania sylwetki mordercy Drvenkar zwracał się do niego osobiście, w drugiej osobie, co dawało mi złudzenie, iż słowa te kierowane są bezpośrednio do mnie. Cała powieść jest jedną wielką zagadką, którą autor odsłania przed czytelnikiem stopniowo, na końcu składając wszystkie części w jedną spójną całość. Na początku książki rzuciło mi się w oczy idealne wręcz zobrazowanie realiów współczesnych Niemczech - brak pracy, bezrobotni żyjący na marginesie społeczeństwa oraz bezsilność Urzędów Pracy. Zupełnie jak w Polsce:) Następnie na scenę wkracza tajemniczy morderca i od tego momentu wszystko zaczyna się komplikować. "Myśleli, że życie jest sprawiedliwe. Wierzyli w równowagę i w to, że dobrzy zawsze na końcu wygrywają, a źli doznają hańby i upokorzenia. Ty wiesz, że życie nie ma nic wspólnego z równowagą. To czysty chaos. Za każdymi drzwiami czyha ciemność. Za każdym oknem czają się cienie." Na głównym planie mamy Krisa, Tamarę, Wolfa i Frauke - czwórkę młodych ludzi, którzy postanawiają zarobić wielkie pieniądze stosunkowo małym kosztem. Choć autor przybliża nam odrobinę ich przeszłość tak naprawdę są oni dla nas taką samą zagadką, jak i sam zabójca. To chyba największy błąd Drvenkara - nie potrafił lub nie mógł wykreować bardziej przekonujących postaci, którym moglibyśmy współczuć, z którymi mielibyśmy szansę się identyfikować. Jednakże z drugiej strony zwracając się do mordercy w drugiej osobie autor otworzył nam furtkę do utożsamiania się właśnie z nim. Początkowo może to wprowadzać w pewnego rodzaju dyskomfort psychiczny, ale w momencie przybliżenia nam historii Butcha i Sundanca nasz punkt widzenia ulega diametralnej zmianie. Kiedy tylko poznajemy tych dwóch chłopców powieść automatycznie zmienia swoją ogólną wymowę - już nie mówi o bezwzględnym mordercy, ale rzuca nas w zdeprawowany świat pedofilii, przy okazji robiąc z głównego antagonisty bohatera i pokazując nam inny czarny charakter, w którego kierunku możemy skierować swoją złość. Taki zabieg jest na tyle oryginalny, żeby przykuć do lektury każdego potencjalnego czytelnika, nie dając mu chwili oddechu i niejako zaskakując go z każdą kolejną przeczytaną stroną. Aczkolwiek to wcale nie oznacza, że Drvankar całkowicie uniknął przewidywalność, gdyż kilka wydarzeń można stosunkowo szybko wydedukować dużo wcześniej. Nie przepadam za literaturą europejską, ale w tym przypadku byłam jak najbardziej usatysfakcjonowana. Lektura "Sorry" dostarczyła mi wszystkich emocji, jakie powinny towarzyszyć czytelnikowi podczas obcowania z powieściowymi thrillerami. Parę niedociągnięć warsztatowych, oczywiście, również jest tutaj obecnych, ale myślę, że w ogólnym rozrachunku wcale nie psują one ogólnej wymowy powieści. Bardzo dziękuję wydawnictwu Telbit za udostępnienie mi egzemplarza tej książki oraz portalowi Sztukater za przesłanie mi jej. by Buffy1977. |
>::<SPIS WG TYTUŁÓW POLSKICH>::<
0-9 A B C D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S T U V W X Y Z Ż Ź
![]() |
| Autor: Zoran Drvenkar Tytuł: Sorry Tytuł oryginału: Sorry Język oryginału: Angielski Przekład: Bartłomiej Szymkowski Liczba stron: 400 Rok wydania: 2011 Numer wydania: I Oprawa: Miękka Wymiary: 145 x 205 mm ISBN: 978-83-62252-31-2 Seria: - Wydawca: Telbit Miejsce wydania: Warszawa Ocena 1: 6/6 Ocena 2: 6/6 Ocena 3: 5/6 |