|
John Saul (Rzeź Niewiniątek)
W małym miasteczku zaczynają ginąć dzieci. Podejrzenia spadają na
młodszą córkę najzamożniejszej rodziny w mieście, która cierpi na
chorobę umysłową. Pewnego dnia dziewczynka wraca z lasu z odciętą ręką
dziecka.
John Saul jest autorem średniej klasy horrorów, a "Rzeź niewiniątek" to
jego debiutancka powieść wydana w formie kieszonkowej. W Polsce autor
jest praktycznie nieznany - poza wielbicielami literackiej grozy, którzy
na dźwięk jego nazwiska dostają swego rodzaju spazmów:) Szczerze mówiąc
nie wiem, dlaczego "Rzeź niewiniątek" posiada w naszym kraju tak fatalną
opinię. Arcydzieło na pewno to nie jest, ale kto powiedział, że nie
można od czasu do czasu przeczytać, czegoś dla przyjemności? Dokładnie
taką lekturę stanowi ta pozycja - pozwala nam się zrelaksować po ciężkim
dniu, wyłączyć myślenie i po prostu cieszyć się obcowaniem ze słowami.
Niczego ambitnego, czy choćby odrobinę skomplikowanego nam nie oferuje -
stanowi tylko i wyłącznie swego rodzaju rozrywkę.
Bardzo podobała mi się fabuła tej powieści. Choć oryginalnością na pewno
nie grzeszy nie można odmówić jej całkiem zaskakujących zwrotów akcji.
Oczywiście, jak na mój gust autor trochę za szybko odkrywa wszystkie
karty, przez co cała tajemnica tak misternie budowana na początku
książki w zawrotnym tempie rozpływa się. Charakterystyka bohaterów
została dosyć umiejętnie nakreślona, w tym aspekcie naprawdę nie można
się do niczego przyczepić. Ale skoro o czepianiu mowa to nie mogę
niestety zostawić bez komentarza stylu Saula. Wiem, że to jego
debiutancka powieść, więc należałoby przymknąć oko na niedoróbki
warsztatowe i naprawdę bardzo się starałam, ale nagromadzenie
bezsensownych zdań, zbędne dialogi i brak jakichkolwiek dokładniejszych
opisów, które pomogłyby mojej wyobraźni niezmiernie mnie zdenerwowały.
Podczas gdy fabuła ogromnie przypadła mi do gustu to styl zepsuł niemal
wszystko. A szkoda, bo gdyby autor choć odrobinę bardziej skupił się na
swoim warsztacie pisarskim to "Rzeź niewiniątek" mogłaby okazać się
jedną z lepszych powieści grozy. Moim zdaniem ktoś powinien się wziąć za
ekranizację tej książki - może wersja filmowa okazałaby się większym
przebojem od tej literackiej...
W moim mniemaniu "Rzeź niewiniątek" (wspaniała okładka) jest lekturą
przeznaczoną wyłącznie dla wielbicieli horrorów ze wskazaniem na tych
mało wymagających osobników. Wprawny czytelnik od razu zauważy, że
powieść nie należy i nigdy nie będzie należeć do ścisłej czołówki
literackiej grozy. Szczerze mówiąc, moim zdaniem, plasuje się gdzieś na
samym końcu, jeśli chodzi o poziom warsztatowy. Z drugiej jednak strony
jest wielce prawdopodobnie, że fabuła tej pozycji przypadnie czytelnikom
do gustu - na pewno ani przez chwilę nie nudzi, a przy okazji zapewnia
nam parę zaskakujących momentów. Ja jako wielbicielka horrorów jestem
zadowolona, że zapoznałam się z tą pozycją, ale nie radzę decydować się
na nią osobom preferującym inny rodzaj literatury.
by Buffy1977. |