|
Graham Masterton (Krzywa Sweetmana)
Na pewnej autostradzie w Los Angeles ktoś regularnie zabija ludzi.
Policja jest przekonana, że ma do czynienia z psychopatą, który nie ma
żadnych racjonalnych motywów, a ofiary wybiera losowo. Pewnego dnia ową
autostradą przejeżdża John Cullen wraz z ojcem i dziewczyną. Snajper
zabija ojca Johna, który od tego momentu stara się na własną rękę
dowiedzieć, dlaczego właśnie on był celem. Chłopak trafia na trop
politycznego spisku, za którym stoi senator Stanów Zjednoczonych.
Graham Masterton jest nie tylko jednym z najlepszych autorów literatury
horroru, ale również elektryzujących thrillerów. Niejednokrotnie właśnie
w tym drugim gatunku zauważalnie czuje się lepiej, aniżeli w horrorach.
W "Krzywej Sweetmana" prezentuje czytelnikom skomplikowany spisek
polityczny, który zainteresuje nawet antyfanów tego rodzaju powieści. Na
początku poznajemy pozornie niezwiązanych z sobą bohaterów oraz
antagonistów. Powoli, acz konsekwentnie autor charakteryzuje ich w
najdrobniejszych szczegółach, co jest chyba największą siłą tej powieści
- lubię, gdy pisarze tak bardzo starają się uczłowieczyć wykreowane
przez siebie postacie. Czytelnik na początku może odczuć pewnego rodzaju
dezorientację, wątki mnożą się w nieskończoność, liczba trupów z
autostrady rośnie, a my nawet nie mamy szans domyślić się, o co tak
naprawdę chodzi. I bardzo dobrze. "Krzywa Sweetmana" nie zawiera żadnych
przewidywalnych momentów, a rozwiązanie całej intrygi na pewno zaskoczy
każdego.
"Odnosił wrażenie, że z dziwacznego świata starych kobiet typu
pani Benduzzi, ich zwariowanych piesków i woskowanych samochodów,
przeniósł się do świata, w którym rządzi autentyczny strach, prawdziwa,
nagła śmierć i zbrodnia. Poczuł nagle, że istnieje świat, w którym
wszystkie te okropności, o jakich codziennie można przeczytać w
gazetach, są rzeczywistością."
Jak na Mastertona przystało w książce przewija się dość sporo sekwencji
erotycznych, więc wielbiciele takich kawałków również powinni być
usatysfakcjonowani. Najważniejsze jednak jest napięcie konsekwentnie
budowane przez autora już od pierwszej strony książki, które sprawia, że
ciężko oderwać się od lektury przed poznaniem wszystkich realiów
morderczej intrygi politycznej pewnego konserwatywnego senatora USA.
Bohaterów jest całkiem sporo, ale każdy z nich został przedstawiony
wręcz idealnie, co znacznie ułatwia czytelnikowi obcowanie z tą lekturą.
Oczywiście, każdy z nich wyraźnie uosabia zło lub dobro, nie ma tutaj
szarości w kreacjach postaci - ktoś jest protagonistą ze wszystkimi
możliwymi chwalebnymi cechami, jak na przykład John, albo antagonistą z
samymi wadami, jak to ma miejsce w przypadku zdeprawowanego senatora. To
znacznie ułatwia nam utożsamianie się z którymś z licznych bohaterów, co
rzecz jasna również należy odnotować na plus tej pozycji.
"Krzywą Sweetmana" czytało mi się wspaniale. Masterton zadbał o to,
żebym ani przez chwilę się nie nudziła, zamiast tego trzymając mnie w
napięciu, aż do ostatniej strony. Jeśli chodzi o literackie thrillery
ten autor należy do ścisłej czołówki ich twórców, a wielbiciele takiej
prozy po prostu nie mogą przegapić tej pozycji. Szczerze polecam!
Bardzo dziękuję wydawnictwu Replika za udostępnienie mi egzemplarza
tej książki oraz portalowi Sztukater za przesłanie mi jej.
by Buffy1977. |