|
Dariusz Zejc (Trzy Czarne Koty)
"Trzy czarne koty napisał Dariusz Zejc, autor między innymi siedmiu
tomików wierszy, oraz powieści "Manuskrypt Voynicha".
Do tej książki zabierałam się z pewną obawą. Nie wiedziałam czy mi się
spodoba, ponieważ jest kompletnie nie w moim stylu. Dlaczego więc po nią
sięgnęłam? Najpierw moją uwagę zwrócił tytuł. Gdy już miałam tę książkę
w ręku, pomyślałam: a co tam? Nawet jeśli będzie nieciekawa, czy nużąca,
to przecież nie jest gruba i nie będę musiała się z nią długo męczyć.
Jednak już po pierwszych kilku zdaniach wiedziałam, że na nudę nie będę
mogła narzekać. No i nie narzekałam.
"Trzy czarne koty" to zbiór czternastu opowiadań w swojej treści
zahaczające o fantastykę, a także folklor i wierzenia ludowe. Niemalże w
każdym opowiadaniu występują stwory z legend, jak diabły, smoki, czy
wodniki, lub też mają miejsce niezwykłe wydarzenia.
Przez zbiór opowiadań Zejca przewija się kalejdoskop skrajnie różnych
postaci. Jest na przykład Johann Peren z Lipska, alchemik żyjący w
czasach średniowiecza, znany usypiacz smoków i ludzie, próbujący wykraść
mu najskrytsze tajemnice jego rzemiosła. Mamy jeszcze diabła
Mefistofelesa, wraz ze swoimi podwładnymi, sprawującego kontrolę nad
ludźmi. Jest też pisarz, którego właściwie w ogóle nie obchodzi jego
powieść. Pijani lekarze, znikający robotnicy, mszczący się wodnik, a
także pewna staruszka, która nieświadomie stała się przyczyną
kosmicznego nieporozumienia z udziałem domniemanej Bramy Czasu.
Opowieści wchodzące w skład tej antologii na pierwszy rzut oka nie mają
ze sobą nic wspólnego. Dopiero po przeczytaniu kilku z nich, orientujemy
się, że tak naprawdę są w osobliwy sposób dość ściśle powiązane.
Z całej czternastki, historie "Rozplątywacz" i "Brama" najbardziej
przypadły mi do gustu. Polubiłam je za oryginalne i dowcipne fabuły oraz
bohaterów.
Całość napisana jest stylem prostym, zrozumiałym dla przeciętnego
czytelnika.
Zbiór opowiadań Dariusza Zejca to popis niezwykłej pomysłowości autora,
połączonej ze spora porcją poczucia humoru.
Dlatego właśnie antologia "Trzy czarne koty" bardzo mi się podobała i
gorąco ją polecam.
Serdecznie
dziękuję Warszawskiej Firmie Wydawniczej, oraz portalowi Sztukater.pl za
możliwość przeczytania tej książki.
by Amy392. |