|
Bob Curran (Księga Wilkołaków)
Ludzie wierzyli w wilkołaki od zarania dziejów. Dawniej przekonania
takie dotyczyły również zamiany ludzi również w inne zwierzęta na
przykład lamparty lub lwy. Wierzono, że osoby z takimi zdolnościami są
doskonałymi wojownikami, których ciężko jest zgładzić, ale również
podejrzewano, że tacy osobnicy posiedli moc czarnoksięstwa, więc to co
robią jest zwykłą herezją. Kiedy do głosu dopuszczono Kościół zaczęto
skazywać na śmierć takich ludzi, w szczególności tych których
podejrzewano o wilkołactwo, czy praktykowanie czarnej magii. Nikt nie
dopuszczał nawet możliwości chorób psychicznych - po prostu uznano, że
wilkołaki podpisali pakt z Szatanem, a więc są heretykami, którzy
zasługują na śmierć. Nie jest niczym nowym, że Kościół maczał palce w
najokrutniejszych egzekucjach ludzi - w tamtych czasach religia
chrześcijańska była równie zabobonna, jak inni. Bob Curran w swojej
książce "Księga wilkołaków" dokładnie obrazuje nam zarówno sytuacje
historyczne, jak i historie, które są częścią folkloru poszczególnych
państw - mrożące krew w żyłach legendy, które wówczas spędzały ludziom
sen z powiek.
Jak wilkołactwo to i kanibalizm. Wielu badaczy sądzi bowiem, że te dwa
zjawiska są ze sobą nierozerwalnie połączone. Autor przytacza nam parę
intrygujących przypadków ludożerstwa i tutaj również sięga po sprawdzone
fakty, jak i zwykłe zabobonne wierzenia. Oczywiście, książka nie jest
całkowicie subiektywna. Choć Curran bardzo stara się być jednostronny to
czasami jednoznacznie widać, że ludzi opętanych wilkołactwem uważa za
psychicznie chorych i potępia działania Kościoła względem nich. To
dobrze, bo ja miałam takie same odczucia, podczas czytania tej pozycji.
Fani horrorów znajdą tutaj również ciekawe pozycje filmowe traktujące o
likantropach - najsłynniejsze produkcje, które trzeba znać, gdyż
stanowią już klasyki kina grozy.
Szkice wykonane przez Iana Danielsa znacznie poprawiają odbiór lektury.
Rysownik znakomicie obrazuje wizerunki wilkołaków, jakie były obecne w
wyobraźni różnych społeczeństw w paru poszczególnych krajach. Naprawdę
ciekawe, przerażające szkice, które pomogą czytelnikowi zrozumieć,
dlaczego ludzie tak bardzo bali się osobników zdolnych przemieniać się w
zwierzęta. Ta książka jest idealnym przykładem na to, jak ze zbiegiem
lat wierzenia ewoluowały. Teraz już nie ma zbyt wielu osób, które dają
wiarę zjawiskom likantropii, a jak już to skłaniają się oni w stronę
choroby psychicznej. Jednak dawniej nie tylko niewykształcone osoby
pokładały wiarę w takie zjawiska, ale również uczeni, Kościół i
sądownictwo. Była to swego rodzaju histeria, która znacznie psuła
nastroje społeczeństwa.
"Księga wilkołaków" to idealne kompendium wiedzy na temat zjawiska
likantropii przeznaczone dla każdego entuzjasty takich tematów, również
kina grozy. Jeśli chodzi o mnie to książkę niemalże "pożarłam" w
rekordowym czasie, ponieważ równie interesującej i pouczającej powieści
już dawno w rękach nie miałam.
Bardzo dziękuję wydawnictwu Verbum Nobile za udostępnienie mi tej
wspaniałej pozycji. Dziękuję również serwisowi "Sztukater" za przesłanie
mi jej.
by Buffy1977. |