Przejdź do głównej treści

Batman. Przygody Rodziny Wayne'ów. Tom 4


SCENARIUSZ: CRC Payne

Michał Lipka

RODZINKA BAWI SIĘ DALEJ.

Ja wiem, że ta seria dostała nominację do Eisnera, a to najważniejsze wyróżnienie w amerykańskiej branży komiksowej. I ja wiem, że ma wielu zwolenników. Ale mnie nigdy do końca nie kupiła. Może za stary już jestem, dziaders ze mnie, nie sugerujcie się więc i jeśli uważacie, że to rzecz dla Was, bierzecie śmiało. Bo nie powiem, że to zły komiks, wręcz przeciwnie. Po prostu to rzecz dla kogoś innego, niż ja. Czyta się go jednak dobrze, lekko, szybko, są fajne zabawy konwencją i postaciami, a choć całość jest raczej infantylna, fabularnie nie zawodzi.

W końcu nadchodzi zima, spodziewane są obfite opady śniegu, więc rodzina Wayne’ów planuje… pierwszą w tym roku bitwę na śnieżki. Podział na drużyny, biały puch, akcja… Potem będzie okazja dowiedzieć się dlaczego dawny Robin miał zakaz mieszania się do spraw związanych z PoisonIvy, a kiedy Batman niszczy kostium, rodzinka zabiera się za znalezienie mu nowego, najgor… znaczy najlepszego z możliwych. I tak to się wszystko toczy, a gościnnie pojawiają się takie postacie, jak Flash czy Green Lantern.

Kojarzycie Webtoon? To taki azjatycki (dokładnie koreański), ale popularny na całym świecie serwis, w którym publikowane są cyfrowe komiksy. Rzecz celuje w rynek smartfonowy i do nich dostosowane są historie tam zamieszczane. Co to znaczy? Że rzecz bardziej, niż na całych planszach, jest skupiona na kadrach, które serwuje jeden po drugim, gdy przeglądamy te historyjki. Ten format, plus niewielka długość odcinków sprawia, że można chłonąc historie szybko, w wolnej chwili i bez zatracania czytelności na niewielkich mimo wszystko ekranach sprzętu. No i właśnie w tej formie wydawane są „Przygody rodziny Wayne’ów” w oryginale. Na Webtoonie ukazują się od 2021 roku i wciąż wychodzą kolejne epizody (na chwilę obecną jest ich grubo ponad 200), ale od 2023 roku zaczęto je zbierać w formie albumowej, a że każdy taki album to ok 25 oryginalnych odcinków, sporo tego będzie. My na razie mamy pięć, a ja dopiero wziąłem się za czwórkę. I może przez to, że to jednak powinno czytać się cyfrowo, a może też z powodu tego, że z takich cyfrowych serii czytałem rzeczy o wiele lepsze i lepiej wykonane („ReLIFE”), ale jakoś tak „Rodzina” nie kupiła mnie aż tak bardzo.

No ale fabularnie to krótkie, proste zabawne historyjki dla dzieci, gdzie znane twarze odgrywają niby te same, ale inne role. Wszystko to jest dziecinne, ma infantylną nutę, ale bywa też pomysłowe. Niewielka ilość dialogów nie przytłacza czytelnika, a dynamika nie pozwala się nudzić. Jest tu trochę superbohaterzenia, ale więcej takiej zwyczajności ujętej w komediowe ramy. No po prostu lekki, mniej lub bardziej zabawny komiks familijny, gdzie krótkie rozdziały nadają się do samodzielnego czytania, chociaż fani uniwersum znajdą tu parę fajnych nawiązań, konwersji i smaczków. I o ile tu znajduję jeszcze całkiem sporo elementów dla siebie, o tyle szata graficzna zupełnie do mnie nie trafia. mangowa, ale w złym stylu, sterylna od strony kreski, unikająca czerni i mająca w sobie sztuczny look: bez serca, bez duszy, mechaniczna robota, której zupełnie nie czuję, podkręcona komputerowo, ale nadal nie mająca w sobie nic dla mnie atrakcyjnego.

Ale jeśli do Was szata graficzna przemawia, śmiało możecie sięgnąć, bo to niezła seria. A dla dzieciaków to pewnie będzie kawał naprawdę dobrej zabawy. Reszta niech wybierze sama.

 

Batman. Przygody Rodziny Wayne'ów. Tom 4

Informacje:

  • Scenariusz:
    CRC Payne
  • Rysunek:
    Starbite
  • Tłumaczenie:
    Paulina Walenia
  • Wydawnictwo:
    Egmont
  • Rok Wydania Polskiego:
    2026
  • Gatunek:
    Literatura Piękna, Powieść, Komiks, Fantastyka
  • Liczba Stron:
    200
  • Papier:
    kredowy
  • ISBN:
    9788328173323
  • Wydanie:
  • Cena Z Okładki:
    59,99 zł
  • Ocena:
    4/6