Chcę Latać
enlili
Chcę latać portugalskiej autorki Kachisou to komiks, który już od pierwszych stron przyciąga wzrok. Charakterystyczna, inspirowana mangą czarno-biała kreska robi ogromne wrażenie i bez wątpienia jest największym atutem tej historii. Problem w tym, że kiedy zachwyt nad ilustracjami zaczyna ustępować miejsca oczekiwaniom wobec fabuły, okazuje się, że opowieści jest tu po prostu za mało.
Głównym bohaterem jest Kyle, nastolatek wychowujący się w patriarchalnej, religijnej rodzinie. Chłopak czuje się osaczony przez autorytarnego ojca, który nie pozostawia miejsca na własne marzenia, błędy czy samodzielne decyzje. Postawia więc uciec, by odnaleźć siebie, i w tym celu udaje się do swojego dawnego przyjaciela o imieniu Jack. To punkt wyjścia dla historii o potrzebie wolności, dorastaniu i poszukiwaniu własnej tożsamości. Sama tematyka, choć znana i prezentowana w kulturze już prawdopodobnie na wszystkie możliwe sposoby, jest bardzo obiecująca i daje ogromne możliwości rozwinięcia bohaterów oraz ich relacji. Niestety, komiks liczy niewiele ponad sto stron i czuć, że autorka musiała/chciała zmieścić zbyt wiele w zbyt krótkiej formie.
Największy niedosyt pozostawia właśnie scenariusz. Kolejne wydarzenia następują po sobie bardzo szybko, a wiele ważnych emocjonalnie momentów zostaje jedynie zasygnalizowanych. Relacja Kyle’a i Jacka mogłaby być znacznie głębsza, podobnie jak konflikt rodzinny czy wewnętrzne rozterki głównego bohatera. Zamiast stopniowego budowania napięcia dostajemy skróconą wersję historii, która sprawia wrażenie szkicu większej opowieści. Kiedy zaczynamy naprawdę angażować się w losy bohaterów, komiks zmierza już do finału. Trudno oprzeć się wrażeniu, że dodatkowe kilkadziesiąt stron pozwoliłoby tej historii wybrzmieć znacznie mocniej – zwłaszcza z finałem, jaki nam prezentuje.
Warto też zwrócić uwagę na sposób, w jaki autorka przedstawia temat religii i rodzinnych oczekiwań. Nie jest to opowieść o jednoznacznie złych i dobrych postaciach, choć miejscami można odnieść wrażenie, że bohaterom brakuje głębszego psychologicznego uzasadnienia swoich działań. Ojciec Kyle’a pełni przede wszystkim funkcję przeszkody na drodze do wolności syna, przez co jego motywacje pozostają nieco uproszczone. Szkoda, bo bardziej wielowymiarowe ukazanie rodzinnego konfliktu, ale też przeszłości ojca – dlaczego zachowuje się w sposób, w jaki się zachowuje, co i jak na niego wpłynęło, jakie zdarzenia z przeszłości warunkują jego spojrzenie na teraźniejszość – mogłoby jeszcze mocniej podkreślić dramat bohatera.
Nie zmienia to jednak faktu, że Kachisou potrafi opowiadać obrazem. Jej rysunki są pełne emocji, a kadry często przekazują więcej niż dialogi. Szczególnie dobrze wypadają sceny ukazujące samotność, zagubienie czy chwilowe poczucie wolności bohatera. Widać tu ogromną świadomość komiksowego medium i talent do budowania nastroju. Niektóre plansze można oglądać jak osobne ilustracje – dopracowane, ekspresyjne i zapadające w pamięć.
Ostatecznie Chcę lataćto komiks, który bardziej zachwyca formą niż treścią. Nie dlatego, że historia jest zła – wręcz przeciwnie, ma potencjał na poruszający dramat o młodzieńczym buncie, rodzinnej presji i pragnieniu wolności. Problem polega na tym, że autorka tylko dotyka wielu interesujących tematów, zamiast naprawdę się w nie zagłębić.To jedna z tych książek, po których myśli się nie „Jakie to było dobre?”, lecz „Dlaczego nie było tego więcej?”. I chyba właśnie to jest jednocześnie jej największązaletą i największą wadą.
Informacje:
-
Scenariusz:Kachisou
-
Rysunek:Kachisou
-
Tłumaczenie:Jakub Jankowski
-
Wydawnictwo:Timof Comics
-
Rok Wydania Polskiego:2026
-
Gatunek:Literatura Piękna, Powieść, Komiks, Dramat
-
Liczba Stron:124
-
Papier:zwykły
-
ISBN:9788368259605
-
Wydanie:
-
Cena Z Okładki:60 zł
-
Ocena:Brak