Przejdź do głównej treści

Czas I Uznanie


Autor: Maciej Budzyński

Velocireader

Czym jest prawo? Jak powinno funkcjonować? Którym podmiotom ma ono podlegać? Książka Macieja Budzyńskiego to, jak sam autor nie jeden raz wspomina, prawno-filozoficzny esej. Całość liczy niespełna sto czterdzieści stron, pośród których Autor rozmieścił dwanaście rozdziałów w dwóch częściach. Pierwsza poświęcona jest zagadnieniom związanym z czasem, druga zaś poddaje analizie tytułowe uznanie, rozumiane jako element integralny podstawowego porządku społecznego.

 “Nazywanie rzeczy takimi, jakie są, jest bodaj jednym z najtrudniejszych zadań, stojących przed człowiekiem i cywilizacją.”

 Z założenia spodziewałem się po tym tytule mieszanki filozofii oraz analiz w ujęciu prawa oraz nauk mu pokrewnych. I dokładnie to otrzymałem. Maciej, na naszych oczach, poddał szczególnie przemyślanej wiwisekcji wszystko to, co ja - jako laik w temacie - mógłbym nazwać socjologiczną analizą prawa, w tym jego genezy i podstaw, na jakich zostało zbudowane. Pierwsza część jest szczególnie obfita w definiowanie elementów, które, na pierwszy rzut oka, mogą wydawać się w pełni zrozumiałe przez samo swoje pojęcie. Maciej udowadnia jednak, że prawo można sprowadzić praktycznie do cząstek elementarnych, jak atomy - oczywiście w niedosłownym znaczeniu. A robiąc to możliwe staje się przedstawienie podstawowych wiązań jakimi są one splecione, wraz z mechanizmami zakrawającymi o wzory fizyczne lub matematyczne, które każdego dnia utrzymują w całości wszystko to, co zwiemy społeczeństwem. Trzeba jednak poznać te elementy by uświadomić sobie ich istnienie i móc analizować zmiany jakim podlegają.

 “Chaos pojęciowy zawsze oddala nas od prawdy i wywołuje chaos instytucjonalny.”

 Tak więc przedstawione zostają nam zagadnienia takie jak: wolność, sprawiedliwość, słuszność oraz inne, ujęte we właściwej i lekkostrawnej dla odbiorcy tonacji. Jak sam Autor wspomina - celem tego eseju jest przede wszystkim próba opisania pewnych elementów, które istnieją w społeczeństwie od samego jego początku. Gdzieś pomiędzy tym wszystkim dało mi się odczuć wybijające z rytmu wstawki, dość mocno zabarwione egocentryzmem czy też megalomanią. Może to być jednak moje odczucie wynikające z laicyzmu w kontekście tekstów o naturze prawa i ton taki jest raczej oczekiwany w podobnych tytułach.

 Gdzieś w granicach pierwszej części książki, poświęconej zagadnieniom czasu, znajdziemy również kilka, dość ciekawych, wywodów, które jasno wskazują na silną relację pomiędzy czasem (zarówno w ujęciu prawnym jak i fizycznym) a człowiekiem (również w tymże kontekście). W tym pobliżu znajdziemy również bardzo kompleksowy przekrój przez elementy wolności, które to, w ujęciu prawnym, mnie osobiście wydały się szczególnie interesujące.

 Całą książkę mogę z czystym sumieniem polecić każdemu, kto albo interesuje się zagadnieniami socjologiczno-prawnymi albo też przymierza się do nich, rozważając czy jest to dziedzina, która będzie mu odpowiadać. Te nieco ponad sto stron może dość skutecznie posłużyć za pewną broszurę, która przeprowadzi czytelnika przez podstawy prawa oraz ujawni, wymykające się codziennemu postrzeganiu, definicje wolności, Państwa, słuszności oraz sprawiedliwości.

 Na koniec jeszcze kilka słów o drugiej części “Czasu i uznania”, w której to analizie poddane zostały normy porządku społecznego. W tym przypadku mogę powiedzieć niestety nieco mniej, a to z dwóch powodów. Po pierwsze rozdziały od ósmego do dwunastego są, jako całość, znacznie krótsze. Po drugie natomiast, potwornie wręcz mnie wynudziły. Prawo i społeczeństwo nie wydają się przodującymi dziedzinami nauki, przynajmniej w kontekście zainteresowania jakie budzą, jednak pierwsza część książki Macieja wydała mi się naprawdę przystępna i bardzo szybko ją pochłonąłem, więc tym większe było moje zaskoczenie, że rozstałem się z tym tytułem w dość mozolnym tempie. Część poświęcona tytułowemu uznaniu to głównie rozważania i zestawianie praw z normami społecznymi oraz dyskusja nad tym, kiedy jedne stają ponad drugimi. Na sam już koniec zaskoczyło mnie także odniesienie do Boga oraz wywód na temat braku możliwości pełnego i perfekcyjnego ustalenia praw, co ma wynikać z mnogości i złożoności elementów społeczeństwa. W kontekście tego typu książki, stosownym wydaje mi się jedynie to drugie, choć wszystko czym autor poprzedzał to “boskie odniesienie” było utrzymane we właściwym tonie i z podziwu godnym stylem prawniczym.


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Informacje:

  • Autor:
    Maciej Budzyński
  • Gatunek:
    Literatura Popularnonaukowa, Publicystyka, Eseje, Nauki Społeczne, Prawo, Socjologia
  • Tytuł Oryginału:
    Czas I Uznanie
  • Język Oryginału:
    Polski
  • Przekład:
    Brak
  • Liczba Stron:
    140
  • Rok Wydania:
    2026
  • Wymiary:
    120 x 194 mm
  • ISBN:
    9788384233122
  • Wydawca:
    Novae Res
  • Oprawa:
    Miękka
  • Miejsce Wydania:
    Gdynia
  • Ocena:
    5/6