Wyrwana Z Przepaści
MB
„Wyrwana z przepaści” Ireny Sturm to niewielka objętościowo książka – liczy niewiele ponad sto stron – i właśnie taka jest również sama lektura: lekka, nieskomplikowana i niewymagająca od czytelnika większego zaangażowania. Przeczytałam ją szybko i bez znużenia, ale jednocześnie nie znalazłam w niej niczego, co na dłużej zapadłoby mi w pamięć. To jedna z tych książek, o których trudno powiedzieć coś bardzo złego, ale równie trudno zachwycić się nimi na tyle, by z pełnym przekonaniem polecać je innym.
Fabuła koncentruje się wokół trzech spokrewnionych ze sobą kobiet. Jedna z nich przebywa w ośrodku leczenia uzależnienia od alkoholu i kontaktuje się z bliskimi za pomocą listów. Dwie pozostałe prowadzą rozmowy, wspominają dawne wydarzenia i próbują poukładać rodzinne relacje. Konstrukcja opowieści oparta na korespondencji i wspomnieniach daje możliwość poznania bohaterek z różnych perspektyw – uważam ten zabieg za udany.
Autorka nie ukrywa, że na potrzeby tej książki czerpała z własnych doświadczeń. Historia jest zakorzeniona w jej życiu rodzinnym, choć została przetworzona w literacką fikcję. Ta autobiograficzna kotwica jest wyczuwalna niemal przez cały czas i dodaje opowieści autentyczności. Nie zmienia to jednak faktu, że sama narracja pozostaje dość zachowawcza i przewidywalna. Brakuje momentów, które wywoływałyby silniejsze emocje lub skłaniały do głębszych refleksji.
Styl Ireny Sturm czyta się bardzo łatwo. Jest prosty, płynny i naturalny. Miałam jednak momentami wrażenie, że ta lekkość pióra ociera się o stylistykę znaną z popularnych powieści obyczajowych, takich, które stawiają przede wszystkim na łatwość odbioru, a nie na literacką oryginalność. Nie odbieram tego jako wadę samą w sobie, ale trudno oczekiwać po tej książce ambitniejszej literatury czy wyraźnie zarysowanego autorskiego stylu.
Na plus zdecydowanie zaliczam język. Pojawiają się tutaj ciekawe zwroty i sformułowania charakterystyczne dla osób z nieco starszego pokolenia. Dzięki temu dialogi i narracja mają swój klimat i autentyczność. W czasach, gdy wielu współczesnych autorów posługuje się bardzo podobnym, uproszczonym językiem, takie drobne elementy stanowią miłą odmianę. To właśnie one najbardziej zwróciły moją uwagę podczas lektury i sprawiły, że książka zyskała nieco indywidualnego charakteru.
Nie oznacza to jednak, że „Wyrwana z przepaści” jest pozycją szczególnie zapadającą w pamięć. Nie znalazłam tu bohaterów, z którymi mocniej bym się zżyła, ani scen, które wywołałyby większe wzruszenie. Wszystko jest poprawne, logiczne i spójne, ale pozostaje na bezpiecznym poziomie. To książka, która nie irytuje, ale też nie porywa. Po jej przeczytaniu miałam raczej poczucie obcowania z przyjemną, lecz przeciętną historią.
Największy problem widzę natomiast w cenie. Okładkowe 44 złote wydają mi się kwotą zdecydowanie zbyt wysoką za tak krótką i niezbyt odkrywczą publikację. Gdybym miała oceniać wyłącznie stosunek treści do ceny, trudno byłoby mi uznać ten zakup za opłacalny. Zdecydowanie bardziej polecałabym wypożyczenie książki z biblioteki lub sięgnięcie po nią z drugiej ręki.
Podsumowując, „Wyrwana z przepaści” to książka poprawna i napisana z wyczuciem, ale niepozostawiająca po sobie silniejszych emocji. Nie ma w niej nic, do czego można by się szczególnie przyczepić, jednak równie trudno znaleźć element, który zachwycałby czytelnika. To spokojna opowieść o rodzinnych relacjach i próbie wyjścia z życiowych kryzysów, napisana prostym językiem i z pewną dawką autentyczności. Jeśli ktoś szuka krótkiej, lekkiej lektury na jedno popołudnie, może być zadowolony. Jeżeli jednak oczekuje literatury bardziej ambitnej lub wyjątkowej, poczuje podobny niedosyt jak ja.
Informacje:
-
Autor:Irene Sturm
-
Gatunek:Literatura Piękna, Powieść, Obyczajowa
-
Tytuł Oryginału:Wyrwana Z Przepaści
-
Język Oryginału:Polski
-
Przekład:Brak
-
Liczba Stron:104
-
Rok Wydania:2026
-
Wymiary:148 x 210 mm
-
ISBN:9788380116153
-
Wydawca:Warszawska Firma Wydawnicza
-
Oprawa:Miękka
-
Miejsce Wydania:Warszawa
-
Ocena:3,5/6