"Keep In Touch" - Portugalia
W dniach 05-15.09.2017r. wolontariusze Stowarzyszenia Sztukater – Aleksandra, Anna, Maciej, Małgorzata P., Małgorzata W., Monika oraz Sebastian, uczestniczyli w Wymianie Młodzieżowej, „Keep in Touch" realizowanej w ramach programu Erasmus+. Projekt odbył się w Covilha, Portugalia.
Poniżej przedstawiamy relacje naszych wolontariuszy!
Anna
Projekt Keep in Touch, Portugalia, 5-15 września
Pierwszego dnia zostaliśmy ciepło przyjęci przez portugalskich organizatorów, którzy poczęstowali nas tradycyjnymi słodyczami i gorącą kawą. Przyjechaliśmy do hostelu znajdującego się w górach Serra de Estrela. Byliśmy zachwyceni pięknymi krajobrazami, czystym powietrzem oraz gościnnością personelu. Mieszkaliśmy w małych 8-osobowych pokojach, jednak mieliśmy w hostelu dość dużą salę gier, gdzie mogliśmy spędzać czas wolny, grając w piłkarzyki, biliard oraz tenis stołowy. Następnego dnia dzięki licznym ice-breakerom przygotowanym przez uczestników poznaliśmy ludzi z innych państw: Belgii, Bułgarii, Hiszpanii, Włoch oraz Portugalii. Pojechaliśmy również do uroczej Covilhi, gdzie zjedliśmy kolację oraz podziwialiśmy widok na miasto w nocy.
Przez trzy dni mieszkaliśmy na campingu bez zasięgu sieci i daleko od cywilizacji, dzięki czemu mogliśmy zrealizować jeden z celów projektu – zrozumieliśmy bowiem, że wirtualny świat mediów społecznych nie może zastąpić rzeczywistej komunikacji, zawsze potrzebujemy kontaktów z żywymi ludźmi w realnym świecie. Każdy zespół musiał również przedstawić zdjęcia pokazujące, w jaki sposób współcześnie wykorzystujemy telefony komórkowe.
Od rana do wieczora mieliśmy ciekawe zajęcia: wspólne pieczenie chleba, jazdę konną, wycieczki piesze, szermierkę, strzelanie, capoeirę, pływanie w basenie, gry orientacyjne, oglądanie filmów itd. Mieliśmy jednak również dużo czasu wolnego, podczas którego mogliśmy lepiej zintegrować się z innymi uczestnikami projektu.
Jeden z wieczorów został poświęcony przygotowaniu tradycyjnych dań. Każda grupa musiała przygotować potrawę charakterystyczną dla państwa, z którego pochodzi. Nasza polska grupa zrobiła jabłka pieczone z cynamonem i marmeladą. Innego dnia zrobiliśmy prezentację oraz quiz dotyczące naszego kraju. Uczestnicy odpowiadali na nasze pytania, po czym przedstawiali swoje państwa.
Projekt Keep in Touch niewątpliwie spełnił moje oczekiwania i chętnie wyjechałabym na kolejną wymianę.
Maciej
Wymiana w Portugalii, w której brałem udział odbywała się w dniach od 5 do 15 września 2017 r. Uczestniczyli w niej przedstawiciele z następujących krajów: Belgia, Bułgaria, Hiszpania, Polska, Portugalia, Włochy. Projekt „Keep in Touch” miał na celu pokazanie młodym ludziom w jaki sposób rozsądnie korzystać ze współczesnych środków komunikacji takich jak komunikatory i social media, ukazując jak można w atrakcyjny sposób spędzać czas bez wzroku wpatrzonego w ekran smartfona, a jednocześnie nie demonizując tych urządzeń.
Ośrodek, w którym byliśmy ulokowani przez większość wyjazdu położony był na zboczu góry Torre w paśmie górski Serra da Estrela w pobliżu miejscowości Covilha. Malownicza okolica, wspaniały widok na miasto położone u podnóża góry i słoneczna pogoda zachęcały do spędzania czasu na dworze. Na początku wymiany udaliśmy się do Covilhi, która okazała się miastem wypełnionym muralami znajdującymi się tak przy głównych arteriach jak i poukrywanych w bocznych uliczkach. Następnie udaliśmy się na kamping, gdzie spędziliśmy 3 dni bez zasięgu w telefonach, ale za to z pięknem prowincjonalnej Portugalii dookoła nas. Obserwowaliśmy nocne niebo, ćwiczyliśmy capoeire, a przede wszystkim zawiązywaliśmy nowe znajomości z innymi uczestnikami. W niedzielę odbywały się warsztaty z wypieku chleba i lokalnych ciasteczek oraz organizowaliśmy poczęstunki składające się z potraw charakterystycznych dla krajów z których pochodziliśmy. W następnych dniach uczestniczyliśmy w zajęciach z jazdy konnej, strzelania oraz szermierki. W przedostatni dzień wymiany odbywał się bieg na orientację, który z powodu niewielkiej pomyłki na mapie okazał się wielkim wyzwaniem dla wszystkich uczestników. Wieczory były okazją dla zacieśniania zawartych znajomości poprzez wspólne rozmowy, grę w bilard, piłkarzyki, grę na gitarze czy zabawę w quiz o krajach biorących udział w wymianie. Jednak czas upływał nie tylko na zabawie. Braliśmy udział w dyskusjach na temat wykorzystywania smartfonów w naszym życiu, wymienialiśmy się spostrzeżeniami na temat nadużywania ich w kontaktach z innymi ludźmi i doceniając ich wygodę staraliśmy się pamiętać o korzyściach płynących z bezpośredniego kontaktu.
Była to moja pierwsza wymiana, jednak jestem bardzo pozytywnie zaskoczony. Projekt był wspaniałą okazją do poznania wielu nowych znajomych z różnych części Europy, doskonalenia umiejętności językowych jak i nauki nowych sprawności. Niezwykle podobała mi się lokalizacja wymiany, sprzyjająca tematyce projektu, skłaniając do oderwania wzroku od ekranu telefonu.
Małgorzata P.
W dniach 5-15 września miałam okazję uczestniczyć w wymianie młodzieżowej „Keep in Touch" w Portugalii. Znajdowaliśmy się w przepięknej scenerii parku narodowego Serra da Estrela. Projekt dotyczył uzależnienia młodzieży od urządzeń elektrycznych a przede wszystkim jak ciekawie można spędzać czas nie przebywając w wirtualnym świecie. Do aktywności należały: obserwacja gwiazd, capoeira, wypiek chleba, szermierka czy strzelanie. Spędziliśmy też dwa dni pod namiotami na campingu.
Projekt był ciekawym doświadczeniem ze względu na niesamowitą portugalską przyrodę i ludzi, którzy go tworzyli. Znalazłam fantastycznych znajomych z różnych zakątków Europy. Projekt pozwolił mi udoskonalić umiejętności językowe i zmotywował do nauki kolejnych języków. Wielokrotnie wyszłam ze swojej strefy komfortu co na pewno zaprocentuje w przyszłości i pozwoli mi być bardziej pewną siebie. Jednym słowem: warto.
Małgorzata W.
Projekt „Keep In Touch” miał miejsce w dniach 5-15 września w uroczej miejscowości w środkowej Portugalii. Uczestnicy zakwaterowani byli w hostelu Serra de Estrela na szczycie góry, z której rozciągały się piękne widoki na miasto Covilha. Dzięki obecności aż 6 państw (Polska, Bułgaria, Belgia, Włochy, Hiszpania, Portugalia) osoby biorące udział w projekcie miały okazję podszkolić język angielski, ale także nauczyć się podstawowych zwrotów w innych językach.
Jedną z najbardziej oczekiwanych atrakcji był „wieczorek kulturowy”, podczas którego każdy kraj zobowiązany był do przygotowania stoiska, na którym zaprezentuje tradycyjne dania i przekąski oraz napoje. Grupa polska, tuż obok Bułgarii i Włochów, spędziła najwięcej czasu w kuchni, przygotowując smakołyki dla uczestników. Największym zainteresowaniem cieszyły się polskie krówki i ptasie mleczko, ale również kabanosy. Dzięki podpisom produktów w naszym ojczystym języku mieliśmy okazję nauczyć wszystkich odwiedzających nasze stoisko poprawnej wymowy niektórych polskich słówek.
Organizacja portugalska mimo niezbyt dobrej znajomości języka angielskiego okazała się być bardzo pomocna w organizowaniu dodatkowych wycieczek do Covilhi w naszym wolnym czasie. Lokalizacja hostelu na szczycie góry sprzyjała zawieraniu nowych znajomości podczas górskich wędrówek. Nasi portugalscy rówieśnicy okazali się nieocenionymi przewodnikami i tłumaczami. Pokazali nam mnóstwo interesujących miejsc oraz punktów widokowych.
Projekt „Keep In Touch” był moją pierwszą wymianą i mimo braku doświadczenia, czułam się tam bardzo komfortowo. Podczas wyjazdu miałam okazję poznać wielu niesamowitych ludzi a także zacieśnić więzi z naszą polską grupą. Nowe doświadczenia oraz dużo pracy w międzynarodowych grupach pozwoliło mi na zawarcie przyjaźni z ludźmi z różnych krajów, z którymi wciąż utrzymuję kontakt.
Monika
Projekt keep in touch w Portugalii miał na celu zachęcić młodych ludzi do większej aktywności społecznej, sportowej oraz nauczyć zdrowej relacji z wytworami nowoczesnej technologii. Dla mnie był to czas przede wszystkim integracji ze wspaniałymi ludźmi z 6 krajów Europy (Portugalii, Hiszpanii, Bułgarii, Belgii, Włoch i Polski) oraz odkrywania tak odległej dotąd Portugalii. Spędziłam godziny wśród gór, górek i pagórków, na których temperatura w nocy ku mojemu zaskoczeniu była porównywalna do tej z mojego rodzinnego miasta. Oprócz pięknych górskich krajobrazów za dnia oraz panoramy miasta Covilha w nocy zakochałam się w portugalskich wyrobach cukierniczych, a przede wszystkim pastele de nata. Miałam okazję trenować brazylijską capoeira, spoglądać w gwiazdy w towarzystwie wykształconego astrologa, spróbować swoich sił w dwóch konkurencjach pięcioboju, mianowicie w strzelaniu i szermierce. Z uśmiechem wspominam naukę pieczenia chleba oraz wieczorek, w czasie którego wszystkie narodowości dzieliły się z pozostałymi regionalnymi przysmakami. Warto wspomnieć o nocowaniu pod namiotem oraz pływaniu w lazurowej wodzie przepływającej w górach rzeki. Nie bez znaczenia jest dla mnie znaczny progres moich umiejętności językowych - kto by pomyślał, że słówka dotyczące gwiazd i planet naprawdę mi się kiedyś przydadzą. Niestety punktualność to nie jest cecha charakteryzująca Portugalczyków oraz ilość aktywności w ciągu dnia zdecydowanie mogła być większa. Rozczarowały mnie również braki w umiejętnościach językowych organizatorów, przez które nie byli mi w stanie pomóc, gdy odwołano mój lot powrotny.
Sebastian
Początkiem września miałem okazję wziąć udział w projekcie "Keep in Touch" w Portugalii, gdzie oprócz Polaków i Portugalczyków byli też ludzie z Bułgarii, Włoch, Belgii i Hiszpanii. Projekt miał miejsce w okolicy miasta Covilhã w Portugalii. Mieszkaliśmy w hostelu w górach na wysokości około 2000 metrów nad poziomem morza. Mieliśmy przepiękny widok na miasto, szczególnie nocą kiedy wszystkie lampy rozświetlały krajobraz, ale także na góry, które nas otaczały. Można było odnieść wrażenie jakbyśmy mieszkali w parku narodowym, taka dzika natura, cisza, spokój, było to idealne miejsce na nasz projekt, który skupiał się na uzależnieniach od telefonu i Internetu. Miał za zadanie pokazać nam jak przez ten wirtualny świat zaniedbujemy prawdziwy. Oprócz dyskusji na temat projektu, prezentacji każdego kraju, degustacji tradycyjnych dań, zwiedzaliśmy Covilhe i okolicę. Mieliśmy kemping w pięknej wsi Valhelhas, gdzie spędziliśmy dwie noce pod namiotami, obserwowaliśmy gwiazdy i pływaliśmy. Próbowaliśmy też nowych i nieznanych nam sportów jak Capoeira, Szermierka, strzelaliśmy z pistoletów i jeździliśmy konno. Wspaniała pogoda oraz towarzystwo wspaniałych ludzi z rożnych zakątków Europy sprawiły że dwa tygodnie w Portugalii zleciały bardzo szybko. Jestem przekonany że niejedna znajomość będzie rozwijała się długo po zakończeniu projektu.
GALLERY/GALERIA: